tematy

Znajdziesz tutaj wszystkie informacje dotyczące Czakr.

Re: Pogaduszki

autor: Kalista » 14 wrz 2013, 9:25

Witam. Mam pytanie jak zrobić odcięcie energetyczne od konkretnej osoby; od przeszłości?

Kalista
 
Posty: 4
Rejestracja: 12 cze 2014, 22:12

Re: Pogaduszki

autor: Danieltow » 14 wrz 2013, 10:10

Też mam z tym problem, już jakieś 4 lata wracam emocjonalnie do osoby która mnie skrzywdziła. Wprawdzie czas zrobił swoje i nie jest mi tak ciężko jak wcześniej ale jednak. Planuje w sabat Samhain zrobić rytuał uwolnienia - znalazłam coś takiego :
Rytuał uwolnienia
Jeśli chcesz, aby ktoś całkowicie zniknął z twojego życia, przygotuj czarną świecę, czosnek, igłę i kartkę papieru. Rozetrzyj czosnek na desce do krojenia i wysmaruj nim całą świecę. Igłą wyryj na niej imię osoby, z którą nic ma cię więcej nie łączyć i która od tej chwili stanie się dla ciebie obojętna. Zapal świecę, a na kartce zapisz dlaczego chcesz usunąć tą osobę z twojego życia. Nie wolno ci już będzie do niej dzwonić ani sprawdzać w internecie, co się z nią dzieje. To prawdziwy koniec. Poczekaj, aż świeca spali się prawie cała i spal lub dokładnie podrzyj kartkę. Niech świeca się dopali, a razem z nią cała twoja złość i smutek. Resztki świecy i kartki wyrzuć do śmietnika. Zrób coś miłego i wesołego na znak oczyszczenia i nadejścia nowej energii.
Innych pomysłów nie mam - ale chętnie posłucham podpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie
Awatar użytkownika
Danieltow
 
Posty: 0
Rejestracja: 17 cze 2014, 12:39

Re: Pogaduszki

autor: Ismena » 14 wrz 2013, 11:41

Ja nie jestem przekonania do wykonywania rytuałów, czy to ze świecą, czy bez, poczekamy może ktoś odpowiedni wypowie się na ten temat.

Ja z kolei znam inną metodę. Przyznam, że bardzo skuteczną (wypróbowaną na sobie), tylko oczywiście trzeba w to włożyć dużo determinacji i chęci, bo samo nic się nie zrobi. Jeżeli chcemy o czymś/kimś zapomnieć, to jeśli jest to jakaś osoba - to sami nie kontaktujmy się z nią, nie szukajmy o niej wiadomości, nie podglądajmy na profilach społecznościowych, wyrzućmy zdjęcia, pamiątki - jednym słowem wyrzucamy wszystko co przypomina tę osobę. Myśli o tej osobie zastąpić warto innymi - o nowej pasji, znajomych, pracy itp., Jeżeli mamy pasje, zainteresowania, warto się nimi zająć.

Moja metoda polega na wizualizacji runy Isa. Ta runa była pomocna, przy odcięciu się od bolesnej przeszłości, tego co dawno temu się wydarzyło, a nadal w jakimś stopniu ma wpływ na nasze życie. Za pomocą tej runy można sobie pomóc, zatrzymać bolesne wspomnienia, czy też wywalić ze swoich myśli osoby, które nas zraniły lub o których nie ma sensu już pamiętać i wracać do tego co było... Proszę pamiętać, że tutaj trzeba postawić na konkret - najpierw się zastanowić, czy na pewno jesteś w stanie definitywnie się odciąć, czy masz na to siły, jeżeli tak, to działaj. Z tą runą, tak jak i z każdą inną nie można zbyt długo pracować, dlatego im większa będzie determinacja i chęć pozostawienie za sobą przeszłości - tym lepiej. Systematyczność będzie wskazana.

Można najpierw narysować sobie schemat na kartce, a później przenieść go do wyobraźni. Na środki kartki rysujemy runę, po jej lewej stronie rysujemy/piszemy swoją przeszłość (czyli od czego chcemy się odciąć), po prawej stronie umieszczamy przyszłość - swoją osobę oraz np. nasz uśmiech, szczęśliwe dni, nowe plany, marzenia. Następnie przenosimy schemat do wyobraźni i wyobrażamy sobie przeszłość/osobę z przeszłości, wspomnienia, wszystkie chwile - jednym słowem wszystko o czym chcemy zapomnieć, dalej wyobrażamy sobie, że to wszystko nie idzie dalej, nie ma wpływu na teraźniejszość i naszą przyszłość, że te wszystkie wspomnienia są zatrzymywane przez runę i nic nie przechodzi dalej, nie ma wpływu na, to co dzieje się tu i teraz, ze jesteśmy wolni, pozbyliśmy się przykrych wspomnień itp. Tą metodą warto powtarzać nawet kilka razy dziennie, dotąd, aż zorientujemy się, że dana osoba nie ma już wpływu na nasze życie, że jesteśmy wolni. Ale pamiętajcie - tak jak pisałam - jeżeli to ma pomóc, to wszystko zależy od waszej postawy - albo definitywnie wszystko wyrzucacie, odcinacie się albo nie. Żeby nie było tak, że np. podczas tej wizualizacji na drugi dzień przeglądacie facebooka i szukacie informacji i nowości o osobie, od której chcecie się odciąć...

przedstawiam schemat :
Obrazek

Ismena
Administrator
 
Posty: 1354
Rejestracja: 22 mar 2014, 20:19

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: Thomasdura » 14 wrz 2013, 13:08

Witajcie świetnie ,że ten temat został poruszony bowiem zaplatana jestem w takich znajomościach od dawna czego dowodzi dzisiejsze nawiązanie kontaktu z kobietą ,z która nie mam do czynienia od 2 lat ..
Jakieś sprzężenie zwrotne przypominające "rozciągająca się gume".Im bardziej odwodzisz sie od osób ,ktore szkodliwie wpływaja na nasze samoopoczucie ,odcinasz je przyziemnymi sposobami "mieczem gordyjskim " (przysłowiowo ) np;Jak pisała Ismena nie kontaktowanie itd.. Niestety nie zawsze jest to na tyle funkcjonalne bowiem ludzie maja jakąś zależność energetyczną z nami ,zaszłości ( nie wyjasnione sprawy ,niesnaski ,wyciąganie brudów ,nie spełnione oczekiwania ).Nie każdy potrafi wziąć z siebie tą odpowiedzialność za dwie strony urywając kontakt a druga osoba nie rozumie braku zainteresowania domagając sie uwagi nawet przez się kąśliwymi uwagami ,śledzeniem naszego "barwnego życia ".Może wkraczam w dywagacje psychologiczną na ten temat ale ma to swoje podłoże ;jak myślicie dlaczego często nie odpuszczają ? szukają jakby bazy ( do przeczekania) tu może się to rozciągać na lata ,zeby znowu bez pardonu w najmniej oczekiwanym momencie wystrzelić z pretensjami "a pamiętasz co wtedy :powiedziałeś ,zrobiłeś ,nienawidzę cie ..itd
To może mieć swoje skutki uboczne kiedy chcemy rozliczyć się dojrzewając w czasie z takich upadków społecznościowych wiec albo wyjasniamy ,albo też odchodzimy z urazą czy bez..Udaje sie nam zapomnieć ,nie umiemy naprawic nic w takowej relacji ale w pełni biorąc odpowiedzialność za dany fakt ,przeładowac złe emocje i skierować nawet zrobić pokutę i pomoć innym gdzieś materializując to w życiu. Co kiedy druga strona nie odpuszcza? nie chce sie uwolnić od nas a inne sposoby zawodzą ? Czy to przychodzi ze złej karmy a może sami stworzyliśmy taka niewidzialną nić ?
Ujmę to tak ;nie zawsze jestem skłonna wybaczyć a często nie ma czego gdyż ładunek emocji może nie być taki zły z mojej strony a raczej już przetrawiony co dowodzi o pewnej formie dojrzałości do tematu ,obiektu sporu -odpuszczenie .
Natomiast już nie biorę odpowiedzialności za stronę drugą coż musiala sie takiego stać ,ze ktoś nas wini przez lata -"węzły energetyczne " jak dla mnie jakiś wpływ energetyczny na pewno .
Runa isa brałam to pod uwagę :uśmiech:
Na ciężkie przypadki "odcięcie więzów ,oczyszczenie karmy"Jeśli nie samemu poprosić kogoś
Wkleje jeszcze mój nowy nabytek jaki zakupiłam
Awatar użytkownika
Thomasdura
 
Posty: 0
Rejestracja: 23 cze 2014, 5:06

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: Thomasdura » 14 wrz 2013, 13:09

pobrane.jpg
pobrane.jpg (3.79 KiB) Przeglądany 161 razy
Awatar użytkownika
Thomasdura
 
Posty: 0
Rejestracja: 23 cze 2014, 5:06

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: Thomasdura » 27 wrz 2013, 6:59

Dekret – uzdrawianie relacji z (byłym) partnerem (lub kodowaną połówką)
Kochany Boże, Twórcza Energio Miłości, Mądrości i Mocy, z ufnością powierzam Ci całkowite
uzdrowienie i oczyszczenie mojej relacji z …. Wiem, że masz moc, by rozpuścić i uwolnić nas od
wszelkich powiązań energetycznych, telepatycznych, hipnotycznych, od wszelkich zaślepień, presji
i przywiązań.
Ja …. uwalniam się z bożą pomocą na trzeźwo i przytomnie od całej nieprzytomności, jaką
odczuwam(-łam) w towarzystwie …..... Uwalniam się z bożą pomocą, całkowicie i do końca, od
wszelkich intencji, mechanizmów i przymusów podtrzymywania nieprzytomnych kodów
połówkowych oraz od odnawiania ich. Uwalniam się od presjowania …......., by był(a) ze mną.
Uwalniam się również od wszelkiej podatności na presje od ….............., by być z nim (nią).
Uwalniam się od wszelkich podatności na manipulacje …............, które miały gwarantować, że
będę przywiązana i uzależniona od …......... , nie widząc tych manipulacji. Uwalniam się od
wszelkich intencji do manipulowania …................., tak by tego nie widział(a), ze strachu, że mnie
opuści. Uwalniam się od wszelkich powiązań opartych na lęku i kodach – od powiązań
telepatycznych, energetycznych, mentalnych, astralnych. Uwalniam się od żalu, że chociaż się
poświęcaliśmy i wysilaliśmy, to rzadko byliśmy ze sobą szczęśliwi.
Uwalniam się z bożą pomocą całkowicie i do końca od lęku przed opuszczeniem przez
…............. Uwalniam się od strachu przed pustką, że nikogo innego nie będzie dla mnie w zamian.
Uwalniam się od poczucia zdrady, kiedy sam(a) rezygnuję na trzeźwo i przytomnie z dalszego
podtrzymywania relacji z …................... Odmawiam dalszego inwestowania mojej energii w tą
relację, jako..................... (partnerów w związku/ kodowanych połówek). Uwalniam się od poczucia
winy, że nie ulegam presjom ….................. i że już – na trzeźwo i przytomnie wiem, że nie chcę z
nią/nim być.
Wybaczam sobie, że wcześniej starałam się tworzyć relację z …........ bez względu na koszty i cenę,
jaką płaciłam/em. Wybaczam nam, że wcześniej staraliśmy się tworzyć relację ze sobą bez względu
na koszty i cenę, jaką płaciliśmy. Wybaczam …........., że tkwi w zaślepieniu i stara się tworzyć ze
mną związek, bez względu na koszty i cenę jaką płaci. Wybaczam sobie, że ulegam(-ałam)
zaślepieniu i kodom, starając się tworzyć związek z …............. za wszelką cenę, bez względu na
koszty, jakie płaciłam(em) i płacę. Wybaczam sobie, ze starałam się kontrolować …......................
Wybaczam sobie, ze sam(a) dawałam sobą kontrolować i manipulować ….............................
Wybaczam sobie, że wyrzekałam się siebie, swoich potrzeb, marzeń i celów, tylko po to, by
być z …..................... Wybaczam …............., że wyrzekał(a) się siebie, swoich potrzeb i celów.
Wybaczam sobie, że dawałam się zastraszać, poniżać i zniewalać mojej kodowanej połówce, często
nawet nie zauważając, ze tak robię. Wybaczam ….............., że zastraszał(a) mnie, poniżał i
zniewalał, często nawet nie widząc, że to robi. Wybaczam sobie, że będąc przy nim/przy niej, tak
bardzo blokowałam się, że wpadałam w pomieszanie i sama już nie wiedziałam, co jest dobre i
czego naprawdę chcę. Wybaczam …................., że będąc ze mną (przy mnie) tak bardzo blokował/a
się, że już sam/a nie wiedział/a, czego chce i co jest dobre. Wybaczam sobie i …......................, że
krzywdziliśmy się i raniliśmy nawzajem, ulegając swoim zaślepieniom, wzorcom i karmie.
Zwracam sobie wolność od ….................... na trzeźwo, przytomnie i z miłością. Zwracam wolność
…............................, na trzeźwo, przytomnie i z miłością. Akceptuję, że posiadam wolną wolę
i sama wiem, czego chcę i co jest dla mnie dobre. Akceptuję też i szanuję wolną wolę ….................
Wiem, ze jestem wolna(y) i mogę wybierać znajomych, przyjaciół, jak i partnerów(ki) w zgodzie z
samą sobą, oraz realną harmonią między nami i ze zgodnością wolnej woli na poziomie Wyższego
Ja. Szanuję i akceptuję to, że …............... jest wolny/a i może wybierać swoich znajomych,
przyjaciół i partnerów(ki) w zgodzie z samym sobą, wolną wolą i realną harmonią. Wiem, że
szanując swoje wybory i wolną wolę, otwieramy się na wszystko, co najlepsze dla nas samych i dla
nas wspólnie. Wiem, że zwracając sobie nawzajem wolność i wybaczając, możemy rozwijać
między nami relację najwyższej jakości, na trzeźwo i przytomnie.
Wiem, że zwracając sobie nawzajem wolność i wybaczając, możemy na spokojnie i bez żalu
pozwolić sobie także na życie bez podtrzymywania dalszej znajomości. Wszystko jest w porządku,
kiedy tak się dzieje. Wiem, ze Bóg, Twórcza Energia Miłości, zawsze ma dla mnie (dla nas) coś
lepszego.
Otwieram się już teraz na znajomości, przyjaźnie i partnera(-ów), oparte na zgodności wolnej woli,
lekkości i naturalności wzajemnych relacji. Otwieram się już teraz na znajomości oparte na
wzajemnym szacunku, akceptacji, miłości i lekkości. Bez wysiłku cieszę się bliskością osób, z
którymi spontanicznie doświadczam miłości, radości, akceptacji, szacunku, harmonii, bogactwa i
spełnienia. Wiem, że jestem całkowicie w porządku, bawiąc się na trzeźwo i przytomnie, dzieląc
myśli i doświadczenia z osobami, których wolna wola jest zgodna z moją wolną wolą, lekko i
naturalnie doświadczając z nimi miłości, spełnienia i harmonii.
Dziękuję Bogu, Twórczej Energii Miłości, Mądrości i Mocy, za uwolnienie mnie i ….......... ... od
wszelkich zaślepień, przymusów i kodów, zgodnie z Najwyższym Dobrem i wolną wolą nas
samych. Dziękuję za całkowite oczyszczenie i uzdrowienie naszej relacji. Dziękuję, że uwalniając
siebie i …......................, otwieram się na morze cudownych możliwości i znajomości. Dziękuję, że
już teraz mogę doświadczać w relacjach z innymi lekkości, naturalności, radości, szczęścia,
szacunku, akceptacji, wolności i miłości. Dziękuję, ze już teraz mogę doświadczać w relacjach z
innymi przepływu miłości bez lęku, presji i pomieszania wynikającego z wzorców, blokad, lęków i
kodów.
Dziękuję, że już teraz doświadczam miłości, szczęścia, radości i lekkości w relacjach z innymi i z
sobą samą.

P.S własciwie może się przydać :uśmiech: :kwiatek:
Awatar użytkownika
Thomasdura
 
Posty: 0
Rejestracja: 23 cze 2014, 5:06

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: eterno » 27 wrz 2013, 19:46

Witajcie, z jednej strony każda z tych metod może okazać się pomocna, na pewien okres czasu. Nie istnieje możliwość całkowitego odcięcia - nie mamy władzy nad emocjami. Żaden rytuał nie pozwoli nam zapomnieć, musimy się z tym pogodzić. Może amnezja byłaby skuteczna- problem w tym że działa też na inne sfery. Można zauważyć że jest jedno wyjście, które działa doskonale - i na tyle skutecznie że można sobie darować inne sprawy.

Jedyny problem jest taki trzeba znaleźć dla siebie idealne rozwiązanie, a każdy z Nas jest inny więc:
- musimy stanąć ponad to co było zeszłe, im stajemy się silniejsi psychicznie tym wcześniejsze przeżycia blakną.
- zobaczyć swoje wcześniejsze przeżycia w nowym świetle dodając inne zakończenie
- można też dodać coś komicznego do sytuacji np. misia z różową kokardą

Jednak co byśmy nie robili, nie można wspominać niczego tylko iść naprzód. I podjąć trud rozwoju chęci zdobycia zakrytego, odniesiemy sukces. Nasza psychika się wzmocni, a wcześniejsze wspomnienia będą nas śmieszyć.

eterno
 

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: Tarocistka Agiatis » 28 wrz 2013, 9:34

Zgadzam się z Eterno .... :mysli:
W/g mnie nie można tak całkowicie się odciąć od swoich przykrych poprzednich spraw czy osób.... , bo ludzka psychika - emocje , także te podświadome - nie pozwolą ... w podświadomości zawsze coś zostanie ....
Zresztą .... przecież jest taki nasz cel i sens w tym życiu .... zdobywanie doświadczeń, wiedzy, czasami pokory poprzez cierpienie, naukę, zrozumienie innych i samego siebie ...itp ... (temat karma - reinkarnacja ).
Chyba nie ma czegoś takiego - "psryk" i odciąłem się od tego złego i już nie pamiętam, nie ma ... a jak nawet pamiętam, to "mam to gdzieś" ...itp ...
Wydaje mi się, że na nasze przykre sprawy ( tak jak to pisze Eterno ), trzeba możliwie jak najbardziej spojrzeć już z pewnym dystansem, "z góry ", a nawet wybaczyć ....
Wiem, że jest wielu ludzi, którzy wręcz żyją poprzednimi swoimi przykrymi sprawami, nie zapominają nigdy, wciąż o tym mówią, wręcz karmią się nimi przez całe lata, nadając im wręcz swój sens życia .... Sami stając się toksycznymi ludźmi ....
I takim najtrudniej pomóc ....
Więc - " ....musimy stanąć ponad to co było zeszłe, im stajemy się silniejsi psychicznie tym wcześniejsze przeżycia blakną..."
Trzeba patrzeć przede wszystkim w przód, a nie do tyłu ....
Czego sobie i Wam życzę - :okok:
Wiesław
Awatar użytkownika
Tarocistka Agiatis
 
Posty: 0
Rejestracja: 13 maja 2014, 7:57

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: eterno » 28 wrz 2013, 10:18

Equinoxe pisze:Zgadzam się z Eterno .... :mysli:
W/g mnie nie można tak całkowicie się odciąć od swoich przykrych poprzednich spraw czy osób.... , bo ludzka psychika - emocje , także te podświadome - nie pozwolą ... w podświadomości zawsze coś zostanie ....
Zresztą .... przecież jest taki nasz cel i sens w tym życiu .... zdobywanie doświadczeń, wiedzy, czasami pokory poprzez cierpienie, naukę, zrozumienie innych i samego siebie ...itp ... (temat karma - reinkarnacja ).
Chyba nie ma czegoś takiego - "psryk" i odciąłem się od tego złego i już nie pamiętam, nie ma ... a jak nawet pamiętam, to "mam to gdzieś" ...itp ...
Wydaje mi się, że na nasze przykre sprawy ( tak jak to pisze Eterno ), trzeba możliwie jak najbardziej spojrzeć już z pewnym dystansem, "z góry ", a nawet wybaczyć ....
Wiem, że jest wielu ludzi, którzy wręcz żyją poprzednimi swoimi przykrymi sprawami, nie zapominają nigdy, wciąż o tym mówią, wręcz karmią się nimi przez całe lata, nadając im wręcz swój sens życia .... Sami stając się toksycznymi ludźmi ....
I takim najtrudniej pomóc ....
Więc - " ....musimy stanąć ponad to co było zeszłe, im stajemy się silniejsi psychicznie tym wcześniejsze przeżycia blakną..."
Trzeba patrzeć przede wszystkim w przód, a nie do tyłu ....
Czego sobie i Wam życzę - :okok:
Wiesław


Fajnie napisane brawo :brawo: :)

eterno
 

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: sol » 30 wrz 2013, 14:51

Tak.Niestety odcięcie od przeszłości nie jest takie łatwe
Na próżno czyjeś rady ,,zapomnij,odetnij się"
Ciężko zapanować nad swoją psychiką
Jeżeli sami sobie z tym nie poradzimy to tysiąc rad nie pomoże
Nikt za nas tego nie zrobi
A droga do osiągnięcia celu czyli tzw stanięcia na nogach jest bardzo często dłuuuga i żmudna

Ja również życzę Wszystkim patrzenia do przodu bez oglądania się wstecz <ok>
Awatar użytkownika
sol
 
Posty: 3
Rejestracja: 09 maja 2014, 18:59

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: eterno » 30 wrz 2013, 19:22

Mada pisze:Tak.Niestety odcięcie od przeszłości nie jest takie łatwe
Na próżno czyjeś rady ,,zapomnij,odetnij się"
Ciężko zapanować nad swoją psychiką
Jeżeli sami sobie z tym nie poradzimy to tysiąc rad nie pomoże
Nikt za nas tego nie zrobi
A droga do osiągnięcia celu czyli tzw stanięcia na nogach jest bardzo często dłuuuga i żmudna

Ja również życzę Wszystkim patrzenia do przodu bez oglądania się wstecz <ok>


Emocje nie pochodzą z psychiki :) świadomość reaguje na coś gotowego dlatego podtrzymuje moje zdanie - nigdy się nie odetniesz choćby to trwało 100lat. Jednakże zmniejszyć znaczenie emocji do minimum niemal do zera jest możliwe ale i zabierze trochę czasu.

Pozdrawiam

eterno
 

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: uzhcfgzi » 30 wrz 2013, 20:47

Zniwelowanie odczuwania emocji to jest problem natury psychicznej. Mimo wszystko osoby, które nie odczuwają przyjemności, przykrości czy innych uczuć mają zwykle diagnozowane zaburzenia takie jak anhedonia, nerwice czy depresje albo jeszcze gorzej - zaburzenia bipolarne.

Nie jest wskazanym na siłę obniżać poziom emocji...
Nawet terapie nerwic przewidują nieco inne działanie - po to, aby emocje miały ujście, tylko dobrą drogą.

Może żeby się odciąć od przeszłości najlepiej skierować emocje na inne tory?
Często zdarza się, że złamane serce leczy nowa miłość, przyjaciele, czy wspomaga rodzina - jest dobrze, jeśli jest ktoś, kto będzie wsparciem, albo jeśli faktycznie znajdzie się cel.
Awatar użytkownika
uzhcfgzi
 
Posty: 0
Rejestracja: 13 maja 2014, 21:54

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: eterno » 01 paź 2013, 11:48

Aleksandra pisze:"Może żeby się odciąć od przeszłości najlepiej skierować emocje na inne tory?
Często zdarza się, że złamane serce leczy nowa miłość".


Co do powyższego fragmentu zgodzić się nie można, szukać nowej miłości na złamane serce? To bardzo często błąd, jeżeli jest tak od razu po zerwaniu z kimś. Wtedy najczęściej szukamy osoby podobnej wyglądem i zachowaniem. niemal identycznie - przez co wpadamy na jeszcze gorszą osobę bo Nasze postrzeganie świata jest nieco inne :)

Co do całej reszty można się zgodzić, chodź z rodziną najlepiej na zdjęciu.

eterno
 

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: uzhcfgzi » 01 paź 2013, 12:16

Nie uważam, aby była to dobra droga, ale jestem zwolenniczką teorii, że na złamane serce najlepiej znaleźć sobie coś... zajęcie. Czy to będzie nowa przyjaźń, czy pasja, czy wczasy - zawsze to działa lepiej niż płacz w poduszkę i powracanie bez przerwy do dźwięków, zapachów i sytuacji... czyż nie? :)

Zmiana otoczenia jest zawsze dobra, a w przypadku depresji pourazowej, czy po stracie nie ma chyba lepszego elementu terapeutycznego, jak skupienie na czymś innym.
Awatar użytkownika
uzhcfgzi
 
Posty: 0
Rejestracja: 13 maja 2014, 21:54

Re: Sposoby na odcięcie się od przeszłości

autor: sol » 01 paź 2013, 12:30

Według mnie każdy człowiek w danym momencie wybiera to co dla niego jest w tej chwili najlepsze
I tak jak pisałam wcześniej żadne rady i złote środki nie pomogą

Można jedynie snuć teorie co będzie jeżeli ktoś zachowa się tak czy tak

Dopóki człowiek nie znajdzie się w jakieś sytuacji i nie odczuje czegoś na własnej skórze to nie powinien być nadgorliwy w stosunku do innych zasypując ich swoimi radami...
Awatar użytkownika
sol
 
Posty: 3
Rejestracja: 09 maja 2014, 18:59


Wróć do Czakry

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron